Kolejna porcja kolorów i kolejna bransoletka.
Tym razem trochę zakręcona.
Gdyby ktoś pytał jak to zrobiłam....nie wiem. Jak plotłam nagle zaczęła mi się zakręcać.
Kordonek na który nawlekłam koraliki był cieńszy niż ten tradycyjny - może tu tkwi przyczyna?
Bransoletkę zrobiłam ze zwykłych drobnych koralików, nie Toho - albo tu?
Jak by nie było prezentuje się ładnie.
Koraliki w rzeczywistości są ciemniejsze,
natomiast w świetle, najlepiej słońca, pokazują swoje kolorki.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz