piątek, 29 stycznia 2016
Filcowa bransoletka
Czy wy tak jak ja nie znosicie zimy, błota, kurtek, czapek itd.?
Ja chciałabym już wiosnę. Patrzę dziś w okno i napawam się widokiem słoneczka.
Od razu milej robi się człowiekowi.
A gdyby tak już móc położyć się na wygrzanej słońcem trawce i leniuchować.
Zielona bransoletka jest wspomnieniem minionego lata i nadzieją na szybką wiosnę :)
Żeby zaraz przyszła!
Filc I
A teraz trochę filcu.
Kupiłam wełnę czesankową i zabrałam się do pracy.
Dziś prezentuję wam wyniki mojej pracy.
Poniżej kolczyki wykonane z własnoręcznie filcowanych na mokro lawendowych kul , posrebrzanych elementów i szklanych koralików w kolorze śliwki lub może bardziej oberżyny. Wszystko zachowane w odcieniach fioletu. Kule maja około 2,5 cm
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



