Witajcie!
Dzisiaj przedstawiam wam jedne z niewielu kolczyki, wykonane metodą sutaszu.
Rzadko kiedy szyję kolczyki, gdyż z reguły noszę wkręty. Do pracy tak bogata biżuteria w uszach nie pasuje, a na imprezach pojawiam się niezbyt często (w sumie w moich okolicach niewiele ich jest, głównie wesela :-)
Kiedy Danusia ogłosiła lutowe wyzwanie kolorystyczne byłam pewna, że zrobię bransoletkę.
Z czasem stwierdziłam, że dorobię kolczyki, gdyż ten zestaw kolorystyczny bardzo mi się podoba.
O bransoletce będzie kiedy indziej, bo nie skończona. Dziś kolczyki!
Długie, na wkręcie z niewielką ilością koralików: trochę Toho, kilka szklanych, czarnych i główna plastyka pomazana srebrem.
Kolczyki te zgłaszam do wyzwania na blogu:
A tu banerek :-)


Kolczyki śliczne, jestem ciekawa bransoletki :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam biżutki sutaszowe:) Piękne kolczyki wykonałaś:)
OdpowiedzUsuńPiękne sutaszowe kolczyki,jak skończysz bransoletkę to też obowiązkowo sie pochwal.
OdpowiedzUsuńRazem będą stanowić piękny komplet.
Dziekuję za udział w zabawie i pozdrawiam serdecznie
Bardzo ładne.
OdpowiedzUsuńPieknie się prezentują i są bardzo oryginalne. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWow, bardzo oryginalne. Podobają mi się bardzo.
OdpowiedzUsuńbardzo ciekawe kolczyki
OdpowiedzUsuńBardzo fajne kolczyki .Lubie takie połączenie kolorów. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPrzepiękne!!
OdpowiedzUsuńŚliczne!
OdpowiedzUsuńŚliczne kolczyki w kształcie łowickiej baby :-) Ciekawa jestem bransoletki....
OdpowiedzUsuńBardzo ładne kolczyki :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękne kolczyki
OdpowiedzUsuńPozdrawiam 😉
Piękne kolczyki :) jestem ciekawa bransoletki :*
OdpowiedzUsuńŚliczne...
OdpowiedzUsuńBardzo ładne :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń