Jesień pełną gębą. Zimno, mokro, wietrznie - jak ja nie lubię takiej pogody.
Pytanie, kto lubi?
Nie zaczęła się jeszcze zima, a ja już tęsknię za wiosną,
coraz cieplejszymi dniami i wieczorami, słoneczkiem i przyrodą,
która budzi się do życia.
Moja tęsknota za wiosną przyczyniła się do powstania wiosennej bransoletki.
Dominująca soczysta zieleń otulająca pomarańcz z odrobiną błękitu.
Jak Wam się podoba?
(przepraszam za jakość zdjęcia, ale dziwnie nie widać soczystości)

Piękna :D
OdpowiedzUsuń