„Zrobisz mi coś?” – siostra zagadała do mnie dzień przed sylwestrem.
Standardowy dialog: co chcesz, jakie kolory, mam mało czasu, czemu powiedziałaś
tak późno… J
Zawsze te same pytania i te same odpowiedzi, ale czego się nie robi.
Siostra pokazała zakupioną sukienkę i wszystko było już
jasne.
Beżowy, brązowy itp.
„Ale nie kumihimo tylko jakąś inną, może taką dyndającą” –
dodała chwilę później a ja roześmiałam się i nie mogłam przestać.
Tak oto powstała poniższa „dyndająca” bransoletka. Perełki
wielkości 6-12 mm oraz posrebrzane elementy. Zapięcie na standardowym
karabińczyku.
Siostrze podobała się bardzo, z resztą nieskromnie przyznam,
że mnie również J

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz